Drogi Szefie HR: jak chwalić szefów, by byli lepsi?

Zdarza Ci się pochwalić swoich szefów w organizacji?

No tak, pochwalić – ale tak wiesz, bez ściemy. Chodzi mi o te momenty, kiedy czujesz i wiesz, że zrobili naprawdę dobrą robotę. Może to było:

  • dopilnowanie odpowiedzialności
  • zgranie zespołu
  • realizacja trudnego zadania w terminie
  • moderowanie konfliktu
  • czy wykazanie się analitycznym umysłem?

A może coś zupełnie innego? Pytanie brzmi: co dla Ciebie, jako HR-owca, jest najważniejsze w pracy szefa zespołu? Umiesz to sobie nazwać?

To pytanie jest kluczowe

Po wielu latach w miękkich procesach HR widzę, mówię to z pełną odpowiedzialnością.

Warto bardzo jasno określić, co cenisz w liderach, bo to zmienia wszystko. Dlaczego? Bo zaczynasz chwalić ich spójnie – nie są to przypadkowe pochwały, a świadome uznanie za to, co naprawdę ma znaczenie. Dzięki temu szefowie widzą kontekst: co jest priorytetem, a co drugorzędne.

To buduje ich świadomość i wzmacnia ich rolę w organizacji.

Przykłady?

Załóżmy, że: dla Ciebie kluczowe jest zgranie zespołu. Pochwal szefa, który zorganizował warsztaty integracyjne, rozwiązał konflikt czy stworzył przestrzeń do współpracy.

Albo może cenisz realizację zadań w czasie? Wtedy doceń tego, kto pod presją dowiózł projekt, utrzymując morale zespołu. A może transparentność i analityczne podejście? W takim razie zwróć uwagę na lidera, który jasno komunikuje decyzje i opiera je na danych.

A chodzi Ci przecież o to, by każdy szef był przedłużeniem retoryki organizacji, prawda? Transparentność i spójność to fundamenty, nad którymi warto pracować. Kiedy HR jasno komunikuje, co ceni, tworzy kulturę, w której liderzy wiedzą, za co są nagradzani. To nie tylko motywuje, ale też spaja ich działania z celami firmy.

Przykładem może być sytuacja, gdy pochwaliłam managera za to, jak przeprowadził trudną rozmowę z zespołem – nie unikał tematu, był szczery i rozwiązał problem. To dało mu pewność, że idzie w dobrym kierunku.

W praktyce?

Zacznij od autorefleksji. Usiądź z kawą, weź kartkę i zapisz: co dla mnie jako HR-owca jest NIE-NEGOCJOWALNE w pracy szefa?

  • odpowiedzialność za wyniki
  • empatia wobec ludzi
  • umiejętność adaptacji w kryzysie
  • ?

Nazwanie tego to pierwszy krok. Potem obserwuj swoich liderów i chwal konkretnie – nie „dobra robota”, a „super, że zgrałeś zespół w tym projekcie, to dla nas kluczowe”. To drobiazg, ale zmienia dynamikę.

Z mojej perspektywy, jasne priorytety to też sposób na budowanie zaufania. Szefowie, którzy wiedzą, za co są doceniani, czują się pewniej i lepiej wspierają organizację. A Ty, jako HR, stajesz się ich partnerem, a nie tylko kontrolerem.

A Ty? Masz swoje kryteria?

Gdzie jeszcze można mnie spotkać? Na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/aniazdankiewicz-hrpoludzku/

Czy na blogu jest więcej inspiracji dla szefów? Oczywiście: https://hrpoludzku.pl/blog/

rys. pngegg