Rozmawiam z szefem, a on rzuca mi prosto w twarz:
„No ale Anka, serio?? Jak możesz pisać o tym, co robić, gdy ekspert zdradzi? Spójrz na to z mojej strony – jako szefa!”
I faktycznie, patrzę. On mówi rozemocjonowany.
Proces jako taki
Budowanie zespołu to proces, który niekiedy trwa latami. Inwestujesz serce, czas i energię, by stworzyć przestrzeń, gdzie:
- atmosfera jest dobra i sprzyja współpracy
- zespół ufa Ci i wspólnemu celowi
- panuje otwartość na to, co się dzieje i co robimy
- pracownicy rozumieją nasze zespołowe „po co?” – misję, która napędza działanie.
A tu nagle – jeden ekspert, na którego liczyłeś, psuje wszystko. Rozpowiada innym rzeczy, których mówić nie powinien, rzuca cień na Twoją opinię wśród współpracowników. Co gorsza, niektórzy z tego powodu tylko zacierają ręce, czekając na Twój upadek.
A co we mnie?
To jak obuchem w głowę. Zawaliło się nie tylko ich morale, ale i moje. Czuję się zdradzony, oszukany, a w głowie kłębią mi się myśli:
„Rozstrzelać go!” (w końcu mam powód)
„Zmieszać z błotem!” (też mam ku temu podstawy)
„Zwolnić w afekcie!” albo chociażby… „Spotkać w ciemnej uliczce po pracy…”
I tak, część tych emocji to żart z przymrużeniem oka, ale zrozum mnie – ta sytuacja nie jest prosta.
Czujesz, jakby nagle wszystko, co budowałeś, runęło jak domek z kart.
Jak to widzi postronny specjalista?
Jako coach i osoba z 15-letnim doświadczeniem w HR, słyszę to znamienne pytanie:
„A ja pytam: jak mam w tym zadbać o siebie?”
To naturalne. W furii i chaosie łatwo zapomnieć o sobie, skupiając się na zespole.
Ale z mojej perspektywy temat trzeba zaopiekować się (nie)stety – i to od razu, wielopłaszczyznowo.
Dlaczego „niestety”?
Bo być może chcesz się przez chwilę poużalać – nad sobą, nad sytuacją, nad zespołem.
I masz do tego prawo.
Ale
Szybkość to TWOJA broń
Bo im szybciej zareagujesz i zaczniesz budować „po swojemu” na nowo, tym lepiej.
Dlaczego warto działać szybko?
Spoiler alert: szybko, ale nie chaotycznie!
- sprawczość: odzyskasz poczucie kontroli nad swoją rolą
- zespół: pokażesz, że chcesz wrócić do gry, dając im stabilność
- Twoje zasady: ustalisz fundamenty, które odzwierciedlają Twoje wartości.
Kluczowe słowo? TWOJE. To Ty jesteś szefem, to Ty nadajesz ton. Zdrada eksperta boli, ale może być katalizatorem do stworzenia czegoś silniejszego – jeśli tylko zdecydujesz się na ten krok.
Jak podejść do tego wielopłaszczyznowo?
- osobista refleksja: daj sobie czas na emocje, ale ustal, co dla Ciebie ważne.
- komunikacja z zespołem: otwarta rozmowa oczyści atmosferę i pokaże Twoją ludzką stronę.
- nowe reguły: wprowadź jasne zasady współpracy, by uniknąć powtórek.
- wsparcie zewnętrzne: jeśli potrzebujesz, skonsultuj sytuację z doradcą HR lub coachem, by odzyskać perspektywę.